Trzydniowe szkolenie na temat kształtowania lokalnego rynku pracy oraz dialogu i współpracy pomiędzy lokalnym partnerami kończy się dziś w Tarnobrzegu. Organizatorem przedsięwzięcia jest Agencja Rozwoju Personalnego S- kadra s. c z Kielc działająca na zlecenie Powiatowego Urzędu Pracy w Bielsku Podlaskim.
Szkolenie, które ma na celu wymianę doświadczeń między samorządowcami, dyrektorami Powiatowych Urzędów Pracy, członkami Powiatowych Zespołów Rynku Pracy z powiatu bielskiego i tarnobrzeskiego składało się z wykładów, wizyt studyjnych i szeregu spotkań.
W drugim dniu szkolenia, 14 września, do jego uczestników , na zaproszenie starosty bielskiego Sławomira Snarskiego, dołączył starosta tarnobrzeski Jerzy Sudoł. Tego dnia wszyscy wysłuchali wykładu Ryszarda Jani, przewodniczącego Powiatowego Zespołu Rynku Pracy w Tarnobrzegu, prezesa zarządu Pilkington Automotive Poland i przewodniczącego Sześcianu Podkarpacko – Świętokrzyskiego czyli inicjatywy polegającej na Porozumieniu Powiatowych Rad Rynków Pracy i Powiatowych Urzędów Pracy: Mieleckiego, Niżańskiego, Stalowowolskiego i Tarnobrzeskiego (Województwo Podkarpackie) oraz Sandomierskiego i Staszowskiego (Województwo Świętokrzyskie) w celu podjęcia działań mogących pomóc w rozwiązaniu aktualnych problemów regionalnego rynku pracy.
Ryszard Jania miał się czym podzielić z uczestnikami szkolenia, bowiem w tym roku Sześcian Podkarpacko-Świętokrzyski obchodził swoje pięciolecie.
– Cenimy sobie wymianę doświadczeń z samorządami i pracownikami urzędów pracy, czerpiemy z tych dobrych praktyk, które już zostały wypracowane – mówił Sławomir Snarski, starosta bielski. – Wiele słyszeliśmy o dokonaniach tutejszego starosty oraz przewodniczącego Powiatowej Rady Rynku Pracy, więc tym bardziej chętnie u państwa gościmy.
Starosta Jerzy Sudoł podkreślił jak ważna i odpowiedzialna jest rola samorządów, i jak trudne były początki pracy w samorządach. Wspominał, że gdy współtworzył samorząd powiatu tarnobrzeskiego, upadł właśnie największy pracodawca w okolicy, czyli „Siarkopol”, a bezrobocie doszło do 20 procent. Jednak dzięki urzędowi pracy i polityce osłonowej rządu, udało się ten okres przejść. – Samorząd zmienia Polskę – mówił Jerzy Sudoł, przypominając sobie i zebranym Tarnobrzeg sprzed 20, 30 lat, gdy było to miasto zaniedbane, wymagające pilnych remontów i inwestycji. – Dziś Tarnobrzeg to inna rzeczywistość, podobnie jak Bielsk Podlaski. – Zmodernizowane drogi, szkoły, hale sportowe. Ogromna rolę odegrały w tych zmianach urzędy pracy – zaznaczył starosta tarnobrzeski.
tarnobrzeski.pl




