Uniwersytet Trzeciego Wieku z Baranowa Sandomierskiego w ubiegłym tygodniu rozpoczął kolejny, czwarty już rok akademicki. Było posumowanie dotychczas zadań i sporo planów na nowy rok.
Oprócz przedstawicieli studentów, których w tym roku jest już 145, na uroczystość do Miejsko-Gminnego Ośrodka Kultury przybyli także opiekun naukowy, rektor Państwowej Uczelni Zawodowej w Tarnobrzegu, dr hab. Anna Szylar, starosta tarnobrzeski Jerzy Sudoł i burmistrz Baranowa Marek Mazur.
O tym, co już było i co ma się wydarzyć opowiedziała Teresa Żyguła, prezes Uniwersytetu Trzeciego Wieku w Baranowie Sandomierskim. A było się czym pochwalić, bo studenci z baranowskiego UTW spotykają się w każdy czwartek i podczas zajęć, wykładów i warsztatów zdobywają widzę w wielu różnych dziedzinach.
Jak wyliczyła Anna Szylar, wachlarz tej wiedzy jest bardzo szeroki. To m. in historia małej ojczyzny, zagadnienia dotyczące zdrowia i urody, a także poznawanie innych miejsc. I to właśnie w ramach poznawania nowych miejsc, jeszcze w tym roku zaplanowane zostały dwie wycieczki: wyprawa szklakiem kardynała Stefana Wyszyńskiego do Tarnobrzega – Wielowsi oraz zwiedzanie skansenu w Kolbuszowej.
– To co wiemy to kropla, to czego nie wiemy to ocen wiedzy – mówił studentom UTW burmistrz Marek Mazur cytując Izaaka Newtona. – Życzę państwu determinacji i satysfakcji by podejmować to dzieło tak, aby nie zabrakło pomysłów i koncepcji, i żebyście mieli poczucie, że to był dobrze wykorzystany czas.
O potrzebie zdobywania wiedzy mówił też starosta Jerzy Sudoł. I to w tej potrzebnie znalazł ideę powstawania UTW.
Już w pierwszy dzień nowego roku akademickiego seniorzy z Baranowa mogli wysłuchać bardzo interesującego wykładu Małgorzaty Makowskiej noszącego tytuł „Coś optymistycznego, czyli czy optymizm służy użytkownikowi”.
tarnobrzeski.pl




