Strona główna POWIATY mielecki Upamiętnienie Akcji Reinhardt w Mielcu

Upamiętnienie Akcji Reinhardt w Mielcu

„Pamięci obywateli polskich narodowości żydowskiej, którzy 9 marca 1942 roku zostali zgromadzeni przez niemieckie formacje policyjne na mieleckim rynku, a następnie wywiezieni na teren dystryktu lubelskiego. W czasie deportacji Niemcy dokonali masowych zbrodni zabijając kilkuset żydów. Pozostali Żydzi w większości stracili życie w niemieckich obozach zagłady. Była to pierwsza deportacja w ramach akcji Reinhardt na terenie generalnego gubernatorstwa”.

Pamiątkową tablicę z powyższym tekstem odsłonięto dziś na budynku mieleckiej Łojczykówki w 80 rocznicę akcji Reinhardt, dla upamiętnienia tragicznego losu mieszkańców Mielca narodowości żydowskiej.

Aktu odsłonięcia tablicy dokonali Prezydent Miasta Mielca Jacek Wiśniewski i dyrektor rzeszowskiego oddziału Instytutu Pamięci Narodowej Dariusz Iwaneczko. Pod tablicą, która będzie przypominać mielczanom tamte tragiczne wydarzenia, uczestnicy uroczystości złożyli wiązanki kwiatów.

Jesienią 1941 r. nazistowskie Niemcy wcieliły w życie plan systematycznego mordowania Żydów w Generalnym Gubernatorstwie. Plan ten otrzymał kryptonim ‘akcja „Reinhardt”’. Do jego celów założono trzy ośrodki zagłady: Bełżec, Sobibór i Treblinkę.

Akcja „Reinhardt” była częścią najkrwawszego etapu nazistowskich działań mających doprowadzić do eksterminacji ludności żydowskiej. Władze nazistowskie zabijały w wymienionych ośrodkach zagłady swoje ofiary za pomocą tlenku węgla wytwarzanego przez silniki spalinowe.

Ogółem, personel akcji „Reinhardt” zamordował ok. 1,7 miliona Żydów w ośrodkach zagłady akcji „Reinhardt” oraz podczas towarzyszących jej masowych rozstrzeliwań.

Pierwszym miastem, w którym zrealizowano plan całkowitego usunięcia Żydów, był Mielec, prawdopodobnie ze względu na miejscowe uwarunkowania (mieszkania dla kadry i pracowników fabryki samolotów oraz dla osadników niemieckich).

W pierwszych dniach marca Niemcy zaproponowali mieleckiemu Judenratowi odstąpienie od wysiedlenia w zamian za wysoką kontrybucję. Żądany okup dostarczono 8 marca, ale mimo to wczesnym rankiem 9 marca rozpoczęto akcję usunięcia ludności żydowskiej z Mielca. Wszystkich, którzy dobrowolnie zgłosili się lub zostali zmuszeni, zebrano na Rynku i dokonano pierwszej selekcji. Mężczyzn zdolnych do ciężkiej pracy skierowano do obozów pracy w Pustkowie i miejscowej Cyrance. Pozostałych poprowadzono ulicami Piłsudskistrasse (dziś A. Mickiewicza) i Tarnobrzegerstrasse (H. Sienkiewicza) w kierunku Berdechowa. Już po drodze mordowano osoby, które nie mogły iść, próbowały uciekać lub prosiły o litość. Ciała zamordowanych wrzucano na wóz konny jadący za kolumną.

Na terenie Berdechowa osoby najstarsze, kalekie i słabe umieszczono w baraku, a pozostałych w hangarach na lotnisku. Więźniów berdechowskiego baraku (kilkaset osób) rozstrzelano za piaszczystym wzgórzem na terenie Borku. Więźniów w hangarach trzymano 4 doby bez dostaw żywności (były pojedyncze przypadki podawania żywności przez miejscową ludność w pierwszym dniu, ale później surowo zabroniono jakichkolwiek kontaktów), a następnie wywieziono pociągami do obozów w Bełzie, Białej Podlaskiej, Dubience, Krasnymstawie, Międzyrzeczu, Parczewie i Włodawie, skąd już nie wrócili do Mielca.

mielec.pl