Uroczysta gala w Tarnobrzeskim Domu Kultury, wspomnienia, życzenia i słowa uznania za profesjonalizm i wpieranie lokalnej społeczności – tak swoje czterdzieste urodziny obchodził Tygodnik Nadwiślański.
Sala widowiskowa Tarnobrzeskiego Domu Kultury w miniony piątek, 8 listopada, zapełniła się samorządowcami, przedstawicielami świata biznesu, sportu oraz wielu instytucji na co dzień współpracujących z tygodnikiem. Wśród zaproszonych gości znaleźli się m. in. wicemarszałek podkarpacka Ewa Draus z radnymi sejmiku wojewódzkiego: Kamilą Piech i Janem Dziubińskim, starosta tarnobrzeski Jerzy Sudoł, wicestarosta Jacek Rożek, starosta sandomierski Marcin Piwnik, prezydent Tarnobrzega Dariusz Bożek, prezes zarządu Pilkington Automotive Poland Ryszard Jania.
Spotkanie poprowadzili Stella Bojczuk – Czachór, zastępca redaktora naczelnego i Rafał Staszowski, sekretarz redakcji. Było uroczyście i sentymentalnie. W krótkich filmach dotyczących historii tygodnika były wspomnienia o tych, co już odeszli, a także wspomnienia tych, którzy na jubileusz przybyć nie mogli, ale chcieli opowiedzieć kawałek swojej historii. Głos zabrali też czytelnicy, którzy zaznaczyli że: – „Ten tygodnik mogliby kupować nawet dwa razy w tygodniu”.
Oczywiście byli też dziennikarze, i to nie tylko na filmach, ale także na żywo. Ci, którzy dziś tworzą wydawnictwo, już nie tylko gazetowe, ale też multimedialne z portalem internetowym, na czele z Rafałem Nieckarzem, prezesem wydawnictwa i redaktorem naczelnym, oraz ci którzy kiedyś pracowali w tygodniku.
Tygodnik Nadwiślański, który wciąż ma bardzo dobrą pozycję na prasowym rynku wydawniczym, obejmuje swoim zasięgiem na Podkarpaciu powiaty tarnobrzeski, stalowowolski, niżański a także część powiatów kolbuszowskiego i mieleckiego, a także trzy powiaty województwa świętokrzyskiego: sandomierski, opatowski i staszowski.
Pierwszy jego numer ukazał się dokładnie 20 lutego 1981 roku w kioskach ruchu ówczesnego województwa tarnobrzeskiego. Od tego momentu do dziś, z pras drukarskich zjechało ponad dwa tysiące wydań. Gazeta przestała się ukazywać tylko raz, przez krótką chwilę, gdy w Polsce zapanował stan wojenny.
tarnobrzeski.pl








