Do szycia maseczek wykorzystywane były kolorowe materiały bawełniane ze świątecznymi motywami. Akcja trwała niemal przez cały listopad.
– Byliśmy nieco ograniczeni jeśli chodzi o szybkość produkcji, ze względu na to, że przez większą część czasu mieliśmy tylko jedną maszynę do szycia – mówi Maria Stachuczy, dyrektor M-GCK. – Praca była jednak tak zorganizowana, że dziennie udało się szyć około 200 sztuk. Na bieżąco przekazywaliśmy je do kolejnych miejscowości.
Dystrybucją maseczek zajmowali się sołtysi i radni z poszczególnych wsi. W Szydłowie maseczki roznoszą druhowie strażacy z OSP Szydłów. Do dystrybucji pozostały jeszcze dwie ulice – Krakowska i Kazimierza Wielkiego. Do dystrybucji pozostały jeszcze dwie ulice – Krakowska i Kazimierza Wielkiego. Do końca tego tygodnia będą rozniesione.
www.szydlow.pl








